18.05.2026
Eksperci COI na Impact’26: cyfrowe państwo, które rozumie obywatela

Chcesz z nami pracować?
Sprawdź oferty pracy.
Państwo projektowane wokół życia obywatela
Na wspólnym stoisku COI, Ministerstwa Cyfryzacji i NASK goście i uczestnicy wydarzenia mogli porozmawiać z ekspertami od cyfryzacji i przekonać się, jak technologia poprawia relację obywatela z państwem. To nie była opowieść o jednej aplikacji czy pojedynczym systemie. To była opowieść o zmianie modelu działania administracji.
Jednym z najważniejszych tematów była Mapa Życia Obywatela. To inicjatywa, która zmienia sposób myślenia o usługach publicznych. Zamiast patrzeć na administrację przez strukturę urzędów, COI proponuje spojrzeć na nią z perspektywy konkretnych sytuacji, w których znajduje się człowiek.
Narodziny dziecka, przeprowadzka, choroba, rozpoczęcie nauki czy zmiana pracy to dla obywatela nie zestaw procedur, lecz jeden konkretny moment życia. Często ważny, czasem stresujący, zawsze wymagający jasnych informacji i sprawnego wsparcia państwa.
Podczas konferencji prasowej z udziałem ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego Radosław Maćkiewicz, dyrektor COI, mówił o Mapie Życia jako o narzędziu, które pomaga projektować usługi publiczne z perspektywy obywatela. Chodzi o to, by człowiek nie musiał sam ustalać, do którego urzędu się zwrócić, jaki formularz wypełnić i co zrobić najpierw, a co w następnej kolejności. To państwo powinno prowadzić go przez sprawę krok po kroku.
Mapa Życia Obywatela pozwala prześledzić całą drogę, którą obywatel pokonuje w ważnych sytuacjach życiowych – od pozyskania pierwszej informacji po załatwienie sprawy. Dzięki niej łatwiej wskazać, które etapy działają dobrze, które wymagają uproszczenia i gdzie trzeba połączyć usługi różnych instytucji w jeden czytelny proces.

Radosław Maćkiewicz o nowym etapie cyfryzacji
Radosław Maćkiewicz, dyrektor COI, podkreślał na Impact’26, że pierwszy etap cyfryzacji państwa polegał na przenoszeniu usług do internetu. Dziś to za mało. Teraz liczy się jakość doświadczenia obywatela: prostota, przewidywalność, szybkość i dostęp do usług w jednym miejscu. Z tego powodu administracja powinna odchodzić od rozproszonych rozwiązań i budować spójny ekosystem usług, w którym obywatel widzi jedną logiczną ścieżkę działania.
W tym kontekście szczególne znaczenie ma mObywatel. To już nie tylko aplikacja z cyfrowymi dokumentami, ale coraz ważniejsze miejsce kontaktu obywatela z państwem. Dzięki niej można potwierdzić tożsamość, korzystać z dokumentów, otrzymywać ważne informacje i załatwiać kolejne sprawy publiczne w jednym, znanym użytkownikowi środowisku.
mObywatel pokazuje też, dlaczego państwo powinno rozwijać własne kompetencje cyfrowe. Tak ważna usługa musi być bezpieczna, stale rozwijana i utrzymywana pod kontrolą administracji. Chodzi więc nie tylko o wygodę użytkownika, lecz także o odpowiedzialność państwa za kluczowe narzędzia, z których obywatele korzystają na co dzień.
Drugi ważny wątek wystąpień Radosława Maćkiewicza dotyczył debaty o AI, danych i odpowiedzialności. Jej punkt wyjścia był jasny: AI i dane nie są już wyłącznie narzędziem efektywności. Stają się częścią infrastruktury państwa, gospodarki i zaufania społecznego. Dlatego przewaga technologiczna musi iść w parze z kontrolą nad danymi, bezpieczeństwem, interoperacyjnością i zdolnością administracji do działania bez uzależnienia od jednego dostawcy.
W wypowiedziach Radosława Maćkiewicza mocno wybrzmiało pragmatyczne podejście do suwerenności cyfrowej. Nie oznacza ona, że państwo ma budować wszystko samodzielnie. Powinno za to świadomie wybierać technologie, zachować kontrolę nad najważniejszymi systemami i rozwijać kompetencje, które pozwalają mu odpowiadać za kluczowe usługi publiczne. To mocny akcent obecności COI na Impact’26: nowoczesna administracja nie tylko wdraża rozwiązania cyfrowe, ale też wie, jak nimi bezpiecznie i odpowiedzialnie zarządzać.

Jacek Siemiończyk o agentach AI i granicach ich autonomii
Jacek Siemiończyk, zastępca dyrektora COI, wziął udział w panelu poświęconym autonomicznej AI i cyfrowej tożsamości. Zwracał uwagę na bardzo praktyczny wymiar tej innowacji: jeśli w przyszłości agent AI ma działać w imieniu człowieka, musi robić to w jasno określonych granicach. Nie wystarczy, że użytkownik potwierdzi swoją tożsamość. Liczy się również, jaką czynność chce powierzyć agentowi, na jak długo, w jakim zakresie i z jaką odpowiedzialnością.
W praktyce może chodzić o sytuacje dobrze znane z codziennego życia: rezerwację wizyty, przygotowanie dokumentu, podpisanie umowy najmu samochodu, złożenie dokumentu w urzędzie albo uruchomienie płatności. W każdej z nich istotne jest nie tylko pytanie, kim jest użytkownik, lecz także co agent ma zrobić w jego imieniu, na jakiej podstawie działa, jakie ma limity i kto odpowiada za skutki jego działania. Dlatego dyrektor Siemiończyk połączył temat cyfrowej tożsamości z intencją użytkownika, podkreślając, że z tej perspektywy autonomia bez kontroli nie jest innowacją, lecz ryzykiem.
W panelu z udziałem Jacka Siemiończyka pojawił się również temat Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej (EPTC). To rozwiązanie może zmienić sposób, w jaki obywatele potwierdzają swoją tożsamość, wiek, uprawnienia, status czy zgody w usługach publicznych i komercyjnych.
Obywatel występuje w nowej roli. Nie chodzi o to, by za każdym razem przekazywał komplet dokumentów kolejnym instytucjom lub firmom, tylko by mógł zarządzać swoimi atrybutami: potwierdzić tylko to, co potrzebne, tylko wybranemu podmiotowi i tylko w konkretnym celu.
W takim modelu państwo powinno być kotwicą zaufania. Dostarcza wiarygodną tożsamość, standardy bezpieczeństwa i dostęp do sprawdzonych danych referencyjnych.
To ważny kierunek także dla sektora prywatnego. Handel, płatności, logistyka i usługi cyfrowe będą coraz mocniej zależeć od interoperacyjnych standardów zaufania. Bez nich rozwój agentów AI może prowadzić do chaosu, niepewności i utraty kontroli nad danymi.

Projektowanie doświadczeń, komunikacja i infrastruktura
Na stoisku COI mocno wybrzmiał też wątek badań i projektowania doświadczeń obywateli. W ramach cyklu minirozmów z ekspertami COI dyrektorka Departamentu Badań i Projektowania Doświadczeń, Magda Kołba-Górna, mówiła, że dobra usługa publiczna nie zaczyna się od technologii, lecz od poznania potrzeb użytkowników. Dlatego jej zespół analizuje frustracje, bariery i oczekiwania obywateli, by później można było przełożyć tę wiedzę na konkretne decyzje projektowe. Jak zauważyła dyrektorka, w 2025 roku zespół przeprowadził 29 projektów badawczych i uwzględnił perspektywę prawie 26 tys. respondentów.
Z materiałów tych płynie ważna lekcja: obywatel nie oczekuje więcej technologii dla samej technologii. Oczekuje prostoty, przewidywalności i poczucia bezpieczeństwa. A ostatecznie dobrze zaprojektowanej usługi, która nie wymaga od niego studiowania procedur, nie zwiększa stresu i nie zmusza do szukania dodatkowych wyjaśnień. Ma po prostu umożliwić załatwienie sprawy.
W tym samym cyklu Karolina Szelążek, dyrektorka Departamentu Komunikacji, podkreślała, że przekaz dla obywatela trzeba projektować razem z usługą, a nie dopiero na finiszu. Liczy się całość: język komunikatów, scenariusze wsparcia i materiały edukacyjne. Dzięki temu użytkownik przechodzi przez sprawę jednym, spójnym torem, nawet gdy rozwiązanie tworzą różne instytucje, a w tle pracuje kilka systemów.

Systemy dla milionów Polaków na przykładzie mObywatela
Rozmowy o fundamentach cyfrowego państwa dotyczyły również infrastruktury. Przedstawiciele COI – m.in. Sebastian Wilk (zastępca dyrektora COI), Tomasz Stojek (dyrektor Pionu Operacji COI) oraz dr Marcin Anaszewicz (zastępca dyrektora COI) – zwracali uwagę na trzy warunki sprawnego działania usług publicznych: niezawodność, bezpieczeństwo i skalę. Od tego zależy, czy obywatel będzie mógł skorzystać z usługi wtedy, gdy naprawdę jej potrzebuje.
To bardzo konkretna perspektywa. Systemy publiczne muszą działać dla milionów użytkowników, także wtedy, gdy ruch gwałtownie rośnie (np. w czasie rozliczeń, ważnych terminów administracyjnych czy wydarzeń o dużym znaczeniu społecznym). Dlatego tak ważne są testy, symulacje, stały monitoring oraz gotowość zespołów technicznych.
Wiele z powyższych wątków powracało w dyskusjach prowadzonych przy kiosku mObywatela – interaktywnym stanowisku prezentującym aplikację. Tutaj goście COI mogli na miejscu przetestować wybrane funkcje i porozmawiać o dalszym rozwoju usług publicznych. Taka prezentacja na żywo przyciągała odwiedzających i pozwalała mówić o cyfryzacji konkretnie: przez doświadczenie, pytania i bezpośredni kontakt z rozwiązaniem.

Co dał udział w Impact’26
Udział przedstawicieli COI w Impact’26 pozwolił pokazać, w jakim kierunku powinny rozwijać się cyfrowe usługi publiczne: bliżej obywatela, prościej i z większą odpowiedzialnością za dane, bezpieczeństwo oraz jakość doświadczenia użytkownika. Była to także okazja do wymiany doświadczeń z przedstawicielami administracji, biznesu i sektora technologicznego.
W Poznaniu szczególnie mocno wybrzmiały tematy, które będą kształtować przyszłość cyfrowego państwa: sztuczna inteligencja, dane, cyfrowa tożsamość, odporna infrastruktura, projektowanie usług i komunikacja z obywatelami. Dla COI nie są to odrębne obszary, lecz elementy jednego procesu: budowy państwa prostszego, bezpieczniejszego i bardziej dostępnego. Tak, aby obywatel mógł skupić się na swoim życiu, a nie na procedurach.
